5 mitów na temat porów – obalamy!
Czy zwężone pory i gładka cera to pierwsze pozycje na Twojej liście życzeń? Doskonale to rozumiemy. Rozszerzone pory to jedno z najczęstszych wyzwań pielęgnacyjnych, o których wspominają nasi klienci. Właśnie dlatego stworzyliśmy nasz flagowy, kultowy produkt – maseczkę Porefining Face Mask. A do tego całą gamę innych kosmetyków z różową glinką, które dodadzą Twojej cerze blasku.
Ale czy kiedykolwiek zastanawiałaś się, ile tak naprawdę wiesz o swoich porach? Czym są i jaką pełnią funkcję? I dlaczego Twoje są tak widoczne, podczas gdy u Twojej przyjaciółki są niemal niezauważalne? Przychodzimy z faktami, aby obalić 5 mitów na temat porów, które mogą stać na drodze do gładkiej cery bez widocznych porów. Przeczytaj dalej, aby dowiedzieć się więcej o swoich porach!
Po pierwsze: czym tak naprawdę są pory?
Zanim przejdziemy do obalania mitów, wróćmy do podstaw. Pory to po prostu niewielkie otwory na powierzchni skóry, przez które wydostają się różne substancje. Wyróżniamy dwa rodzaje porów – te, które wydalają pot, oraz te, które uwalniają sebum (czyli tłuszcz)1. Oba odgrywają ważną rolę – pierwsze odpowiadają za regulację temperatury, a drugie pomagają utrzymać miękkość i nawilżenie skóry dzięki naturalnym olejkom.
Gdy narzekamy na widoczne lub zanieczyszczone pory, mamy na myśli pory łojowe. Są one połączone z mieszkami włosowymi i występują na całym ciele. Jednak to głównie te na twarzy sprawiają nam najwięcej kłopotu.

Czytaj dalej, aby dowiedzieć się, czego większość ludzi nie wie o porach i jak o nie dbać!
Mit #1: Wągry to po prostu brudne pory
Myślisz, że zaskórniki to pory pełne brudu, które trzeba mocno szorować i agresywnie oczyszczać? Otóż nie. I wcale nie musisz tego robić.
Zaskórniki, znane również jako zaskórniki otwarte, to łagodna, niezapalna forma trądziku. Powstają, gdy ujście mieszka włosowego zostaje zablokowane przez sebum i martwe komórki naskórka, co tworzy „czop”. Gdy czop ten ma kontakt z powietrzem, zachodzi reakcja chemiczna zwana utlenianiem – i tak powstaje charakterystyczny, ciemny lub czarny punkt.
A więc to nie brud, a nauka! Jednak ponieważ nadmiar sebum przyczynia się do powstawania zaskórników, warto pamiętać o oczyszczaniu twarzy dwa razy dziennie. A w przypadku problematycznych, zapchanych porów dobrze rozważyć produkt do mycia twarzy stworzony specjalnie z myślą o likwidacji tych problemów.
Zamiast zwykłego żelu do twarzy, który usuwa tylko powierzchniowe zanieczyszczenia i makijaż, wybierz produkt o głębszym działaniu detoksykującym. Nasz Deep Pore Cleanser zawiera oczyszczającą australijską różową glinkę – delikatny, ale skuteczny składnik aktywny, który wyciąga nadmiar sebum, toksyny i zanieczyszczenia zatykające pory. Naturalne kwasy AHA zawarte w formule pomagają również odblokować pory, zrównoważyć produkcję sebum i złuszczyć martwy naskórek.
Mit #2: Pory można zamknąć
Powiedzmy sobie szczerze – pory to nie drzwi. Nie otwierają się ani nie zamykają. Są zawsze otwarte, co umożliwia odprowadzanie sebum i potu. Mimo to mogą ulec rozciągnięciu i wydawać się większe z powodu nadmiaru sebum oraz nagromadzonego martwego naskórka.
Wielkość porów zależy m.in. od genów (dzięki, mamo!) oraz typu skóry (cera tłusta = bardziej widoczne pory). Jednak starzenie się, ekspozycja na słońce i zanieczyszczenia środowiska mogą pogarszać ten problem, przyspieszając rozpad kolagenu i elastyny.
Choć nie da się zamknąć uciążliwych, rozszerzonych porów, można znacząco poprawić ich wygląd. Regularny peeling pomaga zapobiegać zatykaniu porów przez martwy naskórek. Ponadto widoczność porów można tymczasowo zmniejszyć za pomocą składników aktywnych, takich jak retinol i niacynamid, a także naturalnego składnika ściągającego – oczaru wirginijskiego.
Nasza skuteczna maseczka Porefining Face Mask zawiera zarówno oczar wirginijski, jak i australijską różową glinkę. Ta idealna kompozycja składników czyni cuda – matuje cerę i nadaje jej upragniony efekt „skóry bez porów”.
Mit #3: Makijaż to wróg czystych porów
Jeśli chodzi o zatykanie porów, makijaż ma dość złą reputację. Nie oznacza to jednak, że musisz z niego rezygnować. Zamiast tego szukaj produktów z oznaczeniem „niekomedogenne” (non-comedogenic). To po prostu określenie kosmetyków, które nie zatykają porów i nie zawierają określonych olejów oraz składników sprzyjających powstawaniu niedoskonałości.
To samo dotyczy kremów z filtrem przeciwsłonecznym! Na rynku dostępnych jest mnóstwo niekomedogennych formuł, które nie obciążają porów. Filtry SPF o szerokim spektrum ochrony pomagają zapobiegać przedwczesnemu fotostarzeniu, wiotczeniu skóry i utracie jej jędrności, co sprzyja rozciąganiu porów – więc nawet nie myśl o rezygnacji z ochrony przeciwsłonecznej.
Mit #4: Na rozszerzone pory nie ma rozwiązania
Okej, ustaliliśmy już, że nie da się na stałe zamknąć porów. Zresztą wcale byśmy tego nie chcieli! Jednak odpowiednia rutyna pielęgnacyjna i zdrowy styl życia potrafią zdziałać cuda w dążeniu do zwężonych, czystych porów i idealnej cery!
Eksperci są zgodni, że jednym z najlepszych produktów na widoczne pory jest maseczka z glinką2. Glinka doskonale absorbuje nadmiar sebum i eliminuje niechciane świecenie się skóry. Choć niektóre rodzaje glinek mogą wysuszać, australijska różowa glinka jest niezwykle delikatna – dzięki temu maseczka Porefining Face Mask głęboko oczyszcza pory, nie pozostawiając uczucia ściągnięcia ani przesuszenia.
Oprócz stosowania maseczki z glinką raz lub dwa razy w tygodniu, oczyszczaj skórę rano i wieczorem, aby usunąć nadmiar sebum i makijaż. Regularnie wykonuj peeling, aby pozbyć się martwego naskórka oraz zapobiegać zatykaniu porów i powstawaniu zaskórników. (Częstotliwość złuszczania zależy od typu Twojej skóry).
A aby zapobiec utracie jędrności skóry wokół porów, chroń ją przed słońcem i unikaj wyciskania niedoskonałości. Więcej na ten temat w kolejnym punkcie!
Mit #5: Wyciskanie zaskórników jest w porządku
Masz małą kolekcję zaskórników na nosie i nie możesz się doczekać, aż zaczniesz je wyciskać? Nie rób tego! Wiemy, wiemy – to BARDZO kuszące. Jednak wyciskanie wągrów to nigdy nie jest dobry pomysł.
Choć może uda Ci się usunąć zawartość (i skłamalibyśmy mówiąc, że to nie jest satysfakcjonujące), w dłuższej perspektywie możesz wyrządzić skórze więcej szkody. Wyciskanie zaskórników grozi infekcją, powstawaniem blizn i przebarwień. Rozciąganie i uciskanie skóry może też trwale powiększyć pory. Uważaj zatem!
Zamiast tego zainwestuj w dobrej jakości peeling, który przyspieszy odnowę komórkową i pomoże zapobiegać zatykaniu porów. Nasz wybór? Produkt łączący złuszczanie chemiczne i mechaniczne. Łącząc kwasy AHA z australijskiej limonki kawiorowej z drobinkami bambusa i makadamia, nasz Flash Perfection Exfoliator delikatnie pochłania sebum, zwęża pory, wygładza i matuje skórę.
Podsumowanie
Teraz, gdy znasz już całą prawdę o porach, możesz wykorzystać tę wiedzę, aby przejąć nad nimi kontrolę i cieszyć się zachwycającą cerą! Choć pory bywają uciążliwe, pamiętaj, że odgrywają kluczową rolę w funkcjonowaniu skóry. Jeśli odpowiednio o nie zadbasz, odwdzięczą Ci się pięknym wyglądem.
Nadal nie masz pewności, jak używać produktów Sand & Sky, aby poprawić wygląd porów? Chętnie pomożemy – napisz do nas na Instagramie, aby uzyskać spersonalizowane porady pielęgnacyjne!
Czyste i zdrowe pory z naszym zestawem Australian Pink Clay Pore Tight Kit ✨
Autor: Pip Jarvis
Redakcja: Celeste